Mireczki, jak wiecie muszę…

Mireczki, jak wiecie muszę się pożegnać z moim Błękitnym Lwem ( ͡° ʖ̯ ͡°)
Ale że nie chcę żeby trafił do jakiegoś Janusza Handlarza wystawiam go na Mirko, cena 3000 dla Mirków 2500.
Rok produkcji: 1996
Moc: 90 KM
Przebieg około 160 tys – formalnie to może tyle mieć bo wnętrze nie jest w ogóle zniszczone.
Z ciekawszego wyposażenia to:
Klimatyzacja, wspomaganie kierownicy, czujnik deszczu (O S T R O Ż N I E !) i całkiem dobre audio – niestety nie wiem czy fabryczne czy nie.
Ostatnio jak go wystawiałem był problem z ogrzewaniem, nie tyle samą nagrzewnicą, co z tą gałką od ustawienia temperatury nawiewu, linkę podciągnąłem i ogrzewanie jest – chociaż patrząc za okno już raczej się nie przyda.
Kupiłem go w kwietniu 2017 i od razu po zakupie zmieniłem rozrząd, oleje (co oznacza, że niedługo można by pomyśleć nad zmianą oleju) i chłodnicę klimatyzacji, na którą mam fakturę.
Zmieniłem jeszcze termostat, bo temperatura silnika strasznie skakała, albo wskazówka pokazywała niedogrzanie, albo potrafiła się zawiesić, ale problem według mechanika jest w samym „zegarze”, bo wymiana termostatu nic nie zmieniła, także silnik wygląda albo na niedogrzany, wskazówka zatrzymuje się w pozycji 3/4 temperatury roboczej, albo po zgaszeniu samochodu zostaje w miejscu. To jeden z jego mankamentów.
Drugi to – to akurat miałem chyba w każdym samochodzie – wtyczka/kostka (jak zwał tak zwał) od poduszki powietrznej, gdzieś pod fotelem czasami się rozłącza co skutkuje wyświetleniem AIR BAGa, często jest tak gdy przestawia się fotel, wtedy wystarczy się trochę pobujać w przód i tył, lub zgasić samochód i powinno wrócić do normy, można też ręcznie spróbować ją tam dosięgnąć, może psiknąć jakimś kontaktem, niestety ja nie jestem w stanie swoimi chudymi rękoma jej dorwać.
Lekko falujące obroty. Nie gaśnie, po prostu jak się stoi np. na światłach to obroty lekko potrafią spaść, żeby po sekundzie wrócić do normy. Kupiłem silniczek krokowy, niestety nie pasował i odpuściłem.
Lewe przednie koło czasami szumi, zazwyczaj jak jest wilgotno, albo jak się przejedzie przez kałużę, mechanik mówił, że jak się syf dostaje do wnętrza kół, przy hamulach to jest właśnie taki charakterystyczny szum, łożysko podobno okej.
Rdzewieć nie rdzewieje, lakier ładny, oryginalny, ma kilka mankamentów, ale to nie jest klasyk za 25 tys.
Poza tym wszystkim, zmieniłem jeszcze linkę od gazu, bo była naderwana, a tak to jest idealny, przegląd – z którym przespałem prawie miesiąc przez niedopatrzenie – przeszedł bez problemów.
W razie jakichkolwiek pytań to proszę śmiało.
#sprzedam #samochody #motoryzacja #peugeot #kupautozmikro

Powered by WPeMatico