Już dawno jakiekolwiek auto…

Już dawno jakiekolwiek auto nie wzbudziło we mnie tak sprzecznych emocji.
Poznajcie Mercedesa Marco Polo, czyli mini-kampera na bazie Mercedesa klasy V.
Z jednej strony mamy bardzo dobry i przy okazji oszczędny silnik diesla generujący 190 KM. Jedzie wystarczająco a w trasie zadowala się 7,1 l ropy na 100 przejechanych kilometrów (na odcinku Zakopane –> Warszawa jadąc zgodnie z obowiązującymi ograniczeniami prędkości). Z drugiej strony 7 stopniowa skrzynia biegów, która czasami potrafi szarpnąć lub lekko przymulić.
Z jednej strony ekskluzywne wnętrze, dwa łóżka, lodówka, zlew, kuchenka, prysznic i webasto, z drugiej niepokojące stuknięcia i skrzypienie dochodzące do naszych uszu podczas jazdy dużo częściej niż w pierwowzorze. To niby nie powinno dziwić, ale wolałbym tego po prostu nie słyszeć wydając na auto blisko 350 tysięcy złotych.
Fajny „gadżet” dla kogoś kto ma pieniądze a mimo to lubi wakacje trochę na dziko.
#motopodprad

Powered by WPeMatico